Newsletter

Olej LinkedIna, olej blogi.

Czy blogi eksperckie są takie super?

Jest coś, co ma dużo większą wartość dla Ciebie, jako czytelnika, niż informacje znalezione na blogach eksperckich.

Po raz pierwszy z tym, o czym opowiem, spotkałem się już jakiś czas temu.
I kasowałem to, jeden po drugim. Z resztą nadal co roku na Black Friday urządzam wielką czystkę.
Ogólnie rzecz biorąc, dbam o swoją skrzynkę mailową. Nie wpuszczam tam byle kogo, a jak już wpuszczę, to sprawdzam, czy na pewno czytam.
Już stało się oczywiste, że chodzi o newslettery, prawda?
To świetne narzędzie, nie tylko dla twórcy, sklepu internetowego czy eksperta od Agile. To też idealne narzędzie dla Ciebie.

Spójrz na to tak. Google, Facebook, LinkedIn mają swoje algorytmy i kierują Twoją uwagę tam, gdzie chcą. Owszem masz na ten kierunek jakiś wpływ, zwłaszcza jeśli oglądasz dużo kotków w internecie.
W swojej skrzynce pocztowej to Ty ustalasz algorytm. Ty decydujesz jakie treści chcesz czytać. Ustalasz, że odbierasz max 10 newsletterów o interesujących Cię tematach i czytasz tylko je.
Widzisz oszczędność?
Żyjemy w czasach, w których najcenniejszą walutą jest Twoja uwaga. Ja też próbuję ją pozyskać.

Dlaczego nie blogi eksperckie?

Dam Ci 4 powody, dla których newsletter ma przewagę nad blogami i mediami społecznościowymi:

1. Newslettery dostarczają skoncentrowanego i wartościowego przekazu – w przeciwieństwie do innych źródeł, które często bombardują nas informacjami. Koncentrują się na konkretnym temacie i dostarczają informacje, które są warte uwagi. 

2. Newslettery to często informacje “z pierwszej ręki” – w wielu przypadkach newslettery są pisane przez ekspertów z danej dziedziny, którzy mają dostęp do wiedzy i informacji, które nie są dostępne publicznie. Dzięki temu dowiesz się więcej na temat danego tematu niż z innych źródeł. 

3. Newslettery są wygodne i dostępne – otrzymując newslettery w skrzynce mailowej, nie musimy szukać informacji na różnych stronach internetowych. Wszystko, co musimy zrobić, to otworzyć maila i przeczytać treść. 

4. Newslettery są często personalizowane – wiele newsletterów pozwala na personalizację treści, co oznacza, że otrzymujemy tylko informacje, które nas interesują. 

To jest pewnie ten moment, w którym powinienem zachęcać Cię do zapisu na mój newsletter. Jeśli tego się spodziewasz, to Cię rozczaruję. Wolę polecić Ci taki, który na dzień dzisiejszy jest dużo lepszy od mojego.

Mariusz Chrapko i jego Zwinny Newsletter.

Jeśli:

  1. znasz już trochę tematykę Scruma, 
  2. chcesz być dobrym liderem, 
  3. rozwijać swoje umiejętności “miękkie”, 

to ten newsletter jest dla Ciebie.
Dołącz teraz: 👉

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x